Menu

Gruszki w Hrabstwie Pomarańczy

Nasze relacje i spostrzeżenia po przeprowadzce do Kalifornii

Aloha Kauai

mcpear

Po 5-cio godzinnym locie z Los Angles wylądowaliśmy na Kauai - jednej z wysp hawajskiego archipelagu. Jesteśmy tu już 4ty raz, także dobrze wiemy czego się po tym miejscu spodziewać. Przylecieliśmy tutaj przede wszystkim odpocząć. Kauai jest najbardziej zieloną z hawajskich wysp. Nazywana jest Garden Island (Wyspa Ogród). Zawdzięcza ona to przede wszystkim padającym niemal codziennie deszczom tropikalnym. Nie przeszkadzają one jednak w plażowaniu i "basenowaniu". Po przyjeździe do hotelu okazało się, że pokój jest niegotowy tak więc postanowiliśmy pojeździć trochę po okolicy. Nie możemy się oprzeć żeby nie wysłać trochę zdjęć.

Stada dzikiich kur można spotkać wszędzie - nawet na plażach i terenie resortów wczasowych. Jutro oczekujemy porannego piania koguta

Wodospad Opaeka'a zatopiony w tropikalnym lesie

To drzewo to charakterystyczny element hawajskiego krajobrazu

 

Plaża, dzika plaża

Zosia odnalazła w sobie żyłkę kolekcjonera. Zaczęło się od kwiatków, ale ze strachem patrzymy jak to może się skończyć.

Jeden z jej skarbów

Sztuka żonglowania

Jacuzzi z oceanem w tle

Szczerbaty uśmiech dla babć i dziadków

Hawajski "landszafcik"

Coś dla miłośników flory

Komentarze (2)

Dodaj komentarz
  • Gość: [Dziadek Jurek i Babcia Ewa] *.icpnet.pl

    Życzymy wspaniałego wypoczynku i obfitych zbiorów kolekcjonerskich.Bardzo dużo wspaniałych wrażeń hawajskich.

  • Gość *.unknown.vectranet.pl

    Piękne miejsce :) Tomkowi bardzo dobrze w krótkich włosach :)

© Gruszki w Hrabstwie Pomarańczy
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci