Menu

Gruszki w Hrabstwie Pomarańczy

Nasze relacje i spostrzeżenia po przeprowadzce do Kalifornii

Poświąteczna wycieczka do Vegas

mcpear

Minęły święta Bożego Narodzenia. W tym roku odwiedzili nas Gosia i Łukasz z dziećmi, tak więc przy wigilijnym stole było nas prawie dwa razy więcej. Zaraz po świętach udaliśmy się na krótki dwudniowy wypad do Las Vegas. Generalnie nie mieliśmy żadnych bardzo ambitnych planów. Pospacerować, pooglądać – po prostu miło spędzić czas. Tym razem skupiliśmy się na hotelach, które rzadziej odwiedzamy czyli południową część Stripu z MGMem, Nowym Jorkiem, Luksorem. Zosia odkryła w sobie duszę hazardzisty. W salonie gier dziecięcych szalała od automatu do automatu aby wygrać więcej i więcej "żetonów”, które to na końcu wymieniła na nagrody. Stwierdziła, że świetnie się w Vegas bawiła w tym roku, aż strach ją puszczać tam jak dorośnie. Pogoda nam bardzo dopisała. Wieczór spędziliśmy w najbardziej klasycznym hotelu Vegas , a mianowicie w Bellagio. Ogród wewnętrzny jest tam jeszcze wciąż udekorowany świątecznie, a fontanny tańczące do muzyki to atrakcja, która zawsze się podoba .

Świątecznie przybrany port w sąsiedniej Dana Point

Portret rodzinny przy choince

W Ameryce w kościołach też mają żłóbek

Elf zakończył swoją służbę zostawiając pożegnalny list

Zosia wręczała prezenty

Jak pisaliśmy w USA dekoracje świąteczne znikają bardzo szybko po Bożym Narodzeniu. Nasi sąsiedzi wcześnie rano 26ego już mieli choinkę wystawioną na śmietnik

Pojechaliśmy do Las Vegas aby zwiedzić Nowy Jork

Na rozgrzewkę partyjka cymbergaja

Hazardziści w akcji

 Przyozdobiona nagrodami

Z Nowego Jorku szybciutko skoczyliśmy do Egiptu

Zamiast wielbłądów przed hotelem znaleźliśmy barany

 Z panoramą Wielkiego Jabłka

Ania z nagrodą po zwycięskim wyścigu - jak nie trudno się domyśleć nagrodę przejęła Zosia

Fotel Santy chwilowo opuszczony

Przepiękne dekoracje świąteczne w hotelu Bellagio

Fontanny przed Bellagio

Tata przegrał wszystko co obstawił

Komentarze (1)

Dodaj komentarz
  • Gość *.unknown.vectranet.pl

    Wygrana Zosi to chyba efekt debiutanta - zawsze wygrywa :), a dekoracje świąteczne piękne - szkoda tylko tych biednych choinek wyrzuconych 26 grudnia :(

© Gruszki w Hrabstwie Pomarańczy
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci